Watch „Phosphorescent – „Song for Zula” (Official Audio)” on YouTube


Song for Zula
Some say love is a burning thing
That it makes a fiery ring
Oh but I know love as a fading thing
Just as fickle as a feather in a stream
See, honey, I saw love,
You see it came to me
It puts its face up to my face so I could see
Yeah then I saw love disfigure me
Into something I am not recognizing
See the cage, it called. I said, come on in
I will not open myself up this way again
Nor lay my face to the soil, nor my teeth to the sand
I will not lay like this for days now upon the end
You will not see me fall, nor see me struggle to stand
To be acknowledged by some touch from her gnarled hands
You see the cage it called. I said, come on in
I will not open myself up his way again.
You see the moon is bright in that treetop night
I see the shadows that we cast in the cold clean light
I might fear I go and my heart is white
And we race right out on the desert plains all night
So honey I am now, some broken thing
I do not lay in the dark waiting for day here
Now my heart is gold, my feet are right
And I’m racing out on the desert plains all night
So some say love is a burning thing
That it makes a fiery ring
All that I know love as a caging thing
Just a killer come to call from some awful dream
And all you folks, you come to see
You just stand there in the glass looking at me
But my heart is wild, and my bones are steel
And I could kill you with my bare hands if I was free
Matthew Houck

Reklamy

Ian & Meg. Plus aktorzy drugoplanowi.

Ostatnio pisałem na fejsie o appce Feeld. Bardzo ciekawa rzecz wśród internetowych aplikacji randkowych bo stworzona dla… trójkątow.

Zainstalowałem, wrzuciłem fotki i zacząłem lajkować. Muszę przyznać, że ze sporą rezerwą. Doświadczenie z podobnych portali podpowiadało, że mnóstwo profili będzie spreparowanych przez devsów. A tu cyk, po 5 minutach trafił sie odwzajemniony lajk. I kolejny. I następny.

Polajkowała mnie para. Hinduska i biały rudy Anglik. Mam alergie na rudych facetów, nienawiść odziedziczona po byłej. Chuj z tym, pomyślałem, raczej zwięźle cytując klasyka. Napiszę.

Odezwali się po kilku dniach. Klasyczny cuckold. Hell yeah! Zagram sobie scenkę rodzajową ^^

Umówiliśmy się w kafejce w Hyde Parku. Mamy akurat piękną jesien w Londynie, więc dzień od samego początku zapowiadał się czilałtowo. Mimo, że Meg wyglądała na zdjęciach w okolicach solidnego 8/10 to szedłem tam nastawiony sceptycznie i miałem ustawiony plan awaryjny w postaci popijawy ze znajomymi na Camden.

Jednak przyszli na umówioną 15.30. Tzn. ona przyszła a on posłusznie się za nią ciągnął. Szczupła, pewna siebie pani admin dużej korpo z Canary i on. Przystojny ale ciepły papuć.

Nie wiem czy to była chemia, czy miała po prostu ochotę na seks z kimkolwiek, czy chciała mu w jakis sposób coś udowodnić. Bo nie byłem dla niej „nagrodą” od męża a raczej trofeum. Lepiej się nie mogło złożyć biorąc pod uwagę moje nastawienie do rudego rodzaju męskiego.

O 16.15 byliśmy już zdecydowani. W taksówce Ian grzecznie usiadł naprzeciwko nas i patrzył jak wsuwam jej dłoń między nogi. Jak ssie mojego palca i oblizuje mi dloń na którą chwile wcześniej naplułem. Patrzył jak ją całuję po karku. I posłusznie zapłacił za kurs.

Weszliśmy do hotelu z butelką wina. Ian grzecznie nalał nam po lampce. I drugiej. I trzeciej a gdy w butelce została resztka, Meg wylała mu ją na głowę.

W tym momencie zadzwonił do mnie kumpel, z którym byłem umówiony na wypadek gdybyboni nie przyszli. Meg podsłuchała rozmowe. Is he handsome? Yeah, like me. Tell him to come.

Mina Iana bezcenna. Megan klęczy i wyciąga mi kutasa a ja rozmawiam z G. który już wciągnął 2gą kreske i nie potrafi się rozłączyć. W końcu to ja ucinam nazwą hotelu i adresem.

Meg na przemian ssie, oblizuje i znowu się dławi moim kutasem. W pewnej chwili lapie Iana i zaczyna mu walić konia.

Złapałem ją za włosy i obróciłem tyłem. Wszedłem jak klucz do idealnie dopasowanego zamka. Głęboko i twardo. Wciskałem jej głowe na kutasa jej faceta tak mocno, że aż syczał z bólu a ona dławiła się w rytm mojego posuwania.

Po kilku minutach wyjaśniło się skąd taki pomysł na bzykanie. Ian doszedł tak gwałtownie i szybko, że zauważyłem to dopiero jak Meg wycierała sobie twarz. Poor boy!

Przestaliśmy na chwilę. Pani admin była wciaż w ubraniu a ja chciałem w.koncu zobaczyc co się pod nim kryje.

Usiadłem w fotelu a Ian zaczął ją dla mnie rozbierać. Piękny widok.

Nagle puk puk do drzwi. Konsternacja. Your friend? I guess. Ian ubrany, ja ubrany, ona naga mowi: Go open the door.

Otwieram a tam G. z jakąś laską. Nadźgani i napaleni jak przypalone patelnie.

CDN.

Magda, 28, Katowice

Tagi

Bo przecież czasem można ukraść pomysł.

Końcówka 2017 to był akurat czas gdy totalnie się wszystko posypało w moim prywatnym zyciu z powodu choroby. Odstawiłem wtedy bloga kompletnie i uciąłem sporo konwersacji. Jedną z takich rozmów było flirtowanie z roztańczoną dziewczyną, która przysłała mi zajebiscie seksowny klip kołysząc swoim ciałkiem. I mieliśmy fajny pomysł na spotkanie.

Czytaj dalej